piątek, 4 kwietnia 2014

Czas na zmiany

To nie pożegnianie, a przywitanie.
Postanowiłam po przerwie wrócić do blogowania i zgodnie z Waszymi radami pisać o wszystkim co mnie interesuje w jwdnym miejscu.
Bardzo mi miło zaprosić Was wszystkich do odwiedzania  Cinco Puertas pod nowym adresem.
/http://cincopuertas.pl/

Będzie oczywiście dużo szycia, zawsze będzie czekał na was kieliszek wina i to co akurat będzie ciekawego się u mnie działo.
Mam nadzieję, ze bedziecie mnie odwiedzać w nowym miejscu, co najmniej tak często jak tutaj.
Sciskam serdecznie,
Kasia


piątek, 23 sierpnia 2013

Powrót i przepis na hiszpańską toritllę

Oj, długo  nie pisałam. Czas mi się niezwykle skurczył i coraz go było mniej i mniej. Ale szyję, żyję i miewam się dobrze :)
Wracam, pełna sił do pisania i dzielenia się z Wami moim szyciem i nie tylko.
Dzisiaj przed-weekendowy wpis kulinarny, dla tych, kórzy nie lubią wyrzucać resztek, a za to lubią szybkie efekty.
Potrzebne będą resztki ugotownaych ziemniaków - komu nie zostają ręka do góry !!!
Cebula i jajka  - to ma każdy, oliwa z oliwek i kilka innych resztek - zalegających w lodówce np. boczek, kiełbasa, marynowana papryka, pieczarki, salami, ewentualnie trochę cuknii, no i sól i pieprz oczywiście. Proporcje na oko ;)
Na miseczkę ziemniaków biorę 6 jajek, 1-2 cebule w zależności od wielkości.
Konieczna jest duża patelnia i przykrywka do niej, bez przykrywki się nie uda.

Zaczynamy.

Ziemniaki kroimy, i rozdźiabujemy widelcem. tak byle jak, maja być nie za duże kawałki, ale i nie za bardzo utłuczone. Paprykę, kiełbasę, boczek kroimy na drobne plastrerki, czy paski. Cebuję na piórka lub plasterki połówek.
Jajka dokładnie myjemy i wybijamy do miseczki. Lekko solimy i pieprzymy Rozbijamy trzepaczką.


Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek, trochę, nie za dużo, nie powinno wszystko pływać, a jedynie nie przywrzeć.


Wrzucamy cebulę i smażymy aż się zeszkli. Gotową przekładamy do większej miski, w której będziemy wszystko razem łączyć.


Po kolei podsmażamy pozostałe składniki - papryke, pieczarki, boczek czy kiełbasę lub salami. Gotowe, wrzucamy do miski z cebulą.


My lubimy jak jest maksymalnie jeden dodatek, poza cebulą i ziemniakami, czasem robimy tortillę na ostro dodając małą, posiekaną, ostrą papryczkę.
Kiedy nasze wszyskie składniki sa już w misce, dodajemy ziemniaki. Na koniec wlewamy roztrzepane jajka.


Jeżeli nasza patelnia nie jet tłusta, to wlewamy odrobinę oliwy, rozgrzewamy i wlewamy masę.



Smażymy, dokąd spód się nie zarumieni. Lekko podważamy brzegi, żeby bez problemu pzrewrócić nasza tortillę na drugą stronę.
Ja kupiłam sobie w Hiszpanii specjalną płaską, plastikową pokrywkę, ale do tej pory z sukcesami używałam zwykłej.


Przykrywamy patelnię. Odwracamy, tak żeby tortilla płasko, leżeła na pokrywce i delikatnie przesuwając po pokrywce, przekładamy ją spowrotem na patelnię, żeby się usmażyła z drugiej strony.


Smażymy, aż się zarumieni także z drugiej strony.
Uwaga placek powinien być maksymalnie gruby. aby dopiekł sie w środku, sugeruję smażyć na małym ogniu, powoli, żeby się nie spalił, ale, zeby jajka się ścięły wewnątrz.

I gotowe, mamy do podania, prawdziwą hiszpanską torillę.


Możemy ją jeść na ciepło, ale jest też super na zimno. Hiszpanie jedzą ją często na śniadanie. Albo jako przekąskę, w ciągu dnia, czy wieczorem do kieliszka wina.



Smacznego wieczoru,
Kasia




środa, 6 lutego 2013

Co zrobic z liści?

Tym co nas ogranicza jest jedynie nasza wyobraźnia. Warto więc czasem dać się ponieść.
Już niedługo liści będzie pod dostatkiem, bądźcie więc gotowi z pomysłami :)
Garść inspiracji jak pięknie można ich użyć:

1.  Liściowe kartki  z www.lushlee.com


2. liściowe ważki z www.filthwizardry.com


3. płytki z liścia z www.flamingpetal.co.nz


4. Nadruk z liści z buildmakecraftbake.com


5. Liściowe wicinanki z hillaryfayle.wordpress.com



6. Liściowe wyszywanki z  hillaryfayle.wordpress.com




7. Witraż z liści wistfullycountry.tumblr.com


8. Liściowe malowanki z flickr.com/photos/hazehaze



9. Sztuka z liśćmi z flickr.com/photos/wildgoosechase



10.  Kolory jesieni zatrzymane w czasie znalezione na pinterest wraz z przepisem
Woskowane liście:
Upewnij się, że liście sa zupełnie suche.
Rozgrzej w garnku wosk, mogą byś stare świece lub wkłady do zniczy. Opcjonalnie możesz do wosku dodać kilka kropelek olejku zapachowego.
Gdy wosk, jest już zupełnie rozpuszczony kolejno zanurzaj w nim liście trzymajac je za ogonek. Potrzymaj chwilkę woskowany liść nad garnkiem, żeby krople wosku spadły.
Połóż liść na papierze do pieczenia, do wyschnięcia.


Pozdrawiam czekając na wiosnę :)))

Kasia

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Szablon kota - wzór do wydrukowania.

Jakiś czas temu dostałam niesamowicie miłego maila od Inki. Wraz z mailem przyszło zamówienie na kotka.
Jak wiadomo, kotki są szaro-bure i mają zmianne nastroje. No  i też sa bardzo słodkie. Dziś występują we wszystkich tych nastrojach. Do wyboru do koloru.




A może chcielibyście szablon na coś innego niż zwierzątko?
Pozdrawiam,

Kasia

czwartek, 24 stycznia 2013

Zima w mieście

Wydaje Wam się, że za oknem jest biało??? 
Ja też tak myślałam, ale jak objrzałam zdjęcia z ostatniego weekendu, okazało się, że jest pełno kolorów. Rudości psa nie liczę:)





























Pozdrawiam Kasia