środa, 12 października 2011

Nie taka prosta tunika

I znów wracamy do przeszłości. Tym razem do Burdy 1/2010 i do modelu 130.
Z mojej sterty tkanin wyciągnęłam śliczny i bardzo stylowy, delikatnie złoty jedwab, który miał lekko satynową powierzchnię. Pomyślałam, że ponieważ, jest on w stylu 'na bogato" świetnie nada się na prostą tunikę, którą będzie można nosić samą lub do wąskich spodni. Przeszukałam moje wszystkie egzemplarze Burdy i padło na model 130 ze starego styczniowego numeru.



Instrukcja wykonania i konstrukcja, wyglądały na proste, więc pełna zapału zabrałam się do pracy.
Rzeczywiście stopień trudności tego modelu jest niezbyt duży, jednak ma on kilka bardzo dużych wad, które jak to zwykle bywa wychodzą w trakcie szycia.
Po pierwsze, tunika jest przyjemnie luźna i moim zdaniem nie ma sensu wszywać suwaka - mimo, że go wszyłam, po prostu wciągam tunikę, przez głowę, bez rozpinania go. Niby nie powinien to być problem, ale jako, że użyłam miękkiego jedwabiu, suwak niepotrzebnie go usztywnia, i gorzej to wygląda, jak chcę zapiąć na wierzchu pasek.
Po drugie - o dziwo!!! wykrój jest lekko za wąski w ramionach i tunika w noszeniu nieco się ciągnie w barkach, co pwoduje dość nieprzyjemne uczucie skrępowania.
Po trzecie - podkrój szyi jest źle wyprofilowany i w połączeniu ze zbyt opiętymi ramionami powoduje podnoszenie się tuniki do góry i odchyla się, tak, że widać podszewkę.
Po czwarte - to akurat mogłam sprawdzić - byłoby znacznie lepiej, gdyby tunika była 5 cm dłuższa.
I na tym koniec skarg i zażaleń -  zobaczcie jak wygląda efekt końcowy:




Muszę przyznać, że pomimo tych wszystkich wad bardzo lubię tę tunikę, za jej prosty i klasyczny fason,  fajny kolor i rzucik. Jestem pena, że ten fason wykorzystam jeszcze  nie raz, tylko nauczona błędami poprawię go nieco.

Pozdrawiam,
Kasia

6 komentarzy:

  1. na manekinie wygląda super!!! też pomyśle nad podobną:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na kolejnym blogu spotykam kolejną uroczą sukieneczkę :) Na manekinie faktycznie prezentuje się uroczo. Oj te "ciągnące" ramiona, skąd ja to znam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm a ja nie widze żadnych wad :) Ślicznie wygląda i taki krój uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też nie widzę żadnych wad :) i tez mam ten nr burdy - szyłam z niego taką białą sukienkę z długimi rękawami i zakładkami z przodu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ekstra tunika. Przyznam się, że ten wykrój też sobie znalazłam wcześniej. Po obejrzeniu Twojego dzieła wezmę się sama za robotę :)
    Zapraszam do mnie : kom-bi-na-tor-nia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam podobna tuniczke kupiona w sklepie planuje zrobirnie podobnej tylko jak narazie nie moge znalezc materialu co by mi sie podobal
    Twoja jest wykonana perfekcyjnie i ma dokladnie taki rodzaj dekoltu co mi sie podoba
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń