sobota, 12 listopada 2011

No i jak tu szyć, kiedy tak pięknie dookoła

Po fatalnym lecie, deszczowym, zimnym i pełnym komarów, które skutecznie odstraszały od spędzania czasu na powietrzu, zupełnie niespodziewanie nadeszła przepiękna jesień. Trudno mi usiedzieć przy maszynie, kiedy zaledwie 10 km od Warszawy (Zalesie) można spacerować w takich okolicznościach przyrody, ku uciesze swojej i psa :)

























Polecam i Wam porzucić na chwilkę to nad czym obecnie pracujecie i skorzystać z ostatnich ciepłych dni.

Pozdrawiam,
Kasia

6 komentarzy:

  1. Racja, pięknie dziś było...te siwe trawy o poranku...słoneczko wstawające...super zdjęcia...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak też i dzisiaj zrobiłam. Spacer, a później pyszna jak zwykle herbatka i ciasto u koleżanki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne zdjęcia :) Wiesz teraz liście już opadną bo przymrozki przyszły wiec do maszyny marsz! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia :)))

    Chyba czas iść coś uszyć jednak, bo się chłodno za oknem zrobiło i już tak słoneczko nie świeci - przynajmniej u mnie.

    Przeczytałam (a raczej obejrzałam) cały wpis dotyczący szycia torebki ze skóry - extra!!! Muszę wygrzebać gdzieś coś do recyclingu i z pewnością skorzystam, bo po prostu torba wyszła extra! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. (btw. te zdjęcia są znad Świdra czy jakiegoś innego pięknego zakamarka nieopodal Warszawy? Pytam, bo ciągle poszukuję nowych miejscówek kąpieli dla prezentowanego tutaj potwora :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem jak nazywa się ta rzeczka, ale są to bliskie okolice Piaseczna - Zalesie Dolne - około 15 minut spacerem od dworca. Nie mogę wkleić w komentarz linka do mapy - poszukaj więc Alei Brzóz w Piasecznie - jak dotrzesz na jej koniec to znajdziesz się na terenie potocznie zwanym "Górki Szymona". Idąc przez mostek, groblami między stawami dotrzeć można do Żabieńca, na polanę zwaną "Spalone", a stamtąd z kolei przez kolejne groble i las do Zalesia Górnego. Widoki jak na Mazurach gwarantowane :) Bardzo, polecam, zwłaszcza, że nie trzeba stać w wielogodzinnych korkach, żeby tu dotrzeć.
    Może kiedyś się spotkamy na spacerze :)

    OdpowiedzUsuń