piątek, 6 stycznia 2012

Burda 07/1965

Przedstawiam Wam, moją pierwszą sukienkę, która powstała na podstawie wykroju z lat 60'tych.


Kiedyś, podczas służbowego wyjazdu do Niemiec udało mi się wygospodarować chwilkę na wizytę w sklepie z tkaninami. Kupiłam międzi innymi lekko połyskujący jedwab, który idealnie nadawał się na sukienkę.




Przejerzałam moje nowe-stare numery i w Burdzie 07/1065 znalazłam ten oto model, który idealnie pasował do mojej tkaniny

Przekalkowałam wykrój, sprawdziłam wymiary - wydawały się ok.
Niestety po zszyciu okazało się, że w tamtych czasach kobiety w rozmiarze 38 były szersze w ramionach i zdecydowanie węższe w talii - albo używały korygującej bielizny :)
Niemniej jednak warto było się pomęczyć, bo sukienka jest świetna i wyjątkowo ją polubiłam.

Dla zainteresowanych tym, co można znaleźć w starym czasopiśmie klika zdjęć , moim zdaniem fantastycznych modeli (są tylko sukienki, spódnice, bluzki, żakiety i płaszcze, nie ma ani jednych spodni)



i coś dla spodziewających się dziecka


Słodka torebka-koszyk, najpewniej inspirowana oryginalną Birkin Bag


Nie mogłam się powstrzymać, przed pokazaniem Wam mody dziecięcej i reklamam produktów dla dzieci, dla których czas nie był tak łagodny, jak dla kobiecej mody i dziś wywyołują już tylko uśmiech




Choć i w produktach dziecięcych są rzeczy, które nie przeminęły



Pozdrawiam,
Kasia


12 komentarzy:

  1. Jedwabna sukienka jest zachwycająca! nie podoba mi się tylko zachowawczy dekolcik, ale poza tym - wspaniała.
    Będziesz ją nosiła z paskiem?
    Zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Brumming - dekolt był jeszcze mniejszy, też miałam z nim problem, powiększyłam go tylko trochę, bo chciałam być jak najbliżej pierwowzoru. Musze przyznać, że nosi się go lepiej niż przypuszczałam. Sukienka anjlepiej wygląda z paskiem, ale można i bez, w zależności od nastroju :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sukienka fantastyczna! Uwielbiam takie fasony. A jak są z jedwabiu ,to jeszcze bardziej:) Z modeli, które pokazałaś, najbardziej spodobały mi się te dwie ostatnie przed ciążowymi. Są ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakież piękne te sukienki.!!!Ach być kobietą!!dla takich kiecek warto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sukienka musi cudnie układać się w tańcu :) No i jedwab.... coś pięknego. Strasznie mi się podoba i uwielbiam stare reklamy Gerbera :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam grochy duże i małe, elegancki materiał i wyszło Ci cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czerwony paseczek, kaczuchy, białe rękawiczki (może Brumming uszyje - ma już doświadczenie) i będzie bosko lata 60 pełną parą

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna! Cudowny materiał. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Po prostu śliczna...podobają mi się takie proste i klasyczne fasony i do tego te kropki

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna! I cudny materiał. Popadłam w zachwyt:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ŚLICZNA! Bardzo w moim guście! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziwiam! Zwykłe burdy sprawiają mi nie lada kłopot, a co dopiero te z lat 60tych... Przecież tam praktycznie nie ma instrukcji! No tak, ale wprawieni w boju nie potrzebują... :)
    A sukienka śliczna! :)

    OdpowiedzUsuń